Serwis posprzedażowy we Francja Bezpieczna płatność Łatwe zwroty

Dodawanie do koszyka...

loading logo

Suma częściowa koszyka

Zobacz mój koszyk
Loading...

Masters Stojak na parasol do wózka

Organizuj swoje wyposażenie golfowe z tym solidnym, praktycznym i doskonale przystosowanym do łatwego użycia na zewnątrz uchwytem na parasol Masters.

Wysyłka w 4 dni
Stojak na parasol do wózka Masters thumbnail
184,22 zł 161,72 zł -12%
Opis +

Uchwyt na parasol do wózka Masters to niezbędny dodatek dla miłośników golfa, którzy chcą połączyć praktyczność z organizacją podczas swoich rozgrywek. Zaprojektowany specjalnie, aby pasował do wózków golfowych, oferuje dedykowaną przestrzeń do łatwego transportowania parasola, zapewniając skuteczną ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi przez cały czas trwania gry.

Wykonany z mocnych i trwałych materiałów, ten uchwyt na parasol jest stworzony, by wytrzymać warunki zewnętrzne często napotykane na polach golfowych. Jego funkcjonalna konstrukcja umożliwia bezpieczne mocowanie do wózka, co gwarantuje, że parasol pozostaje na miejscu nawet na nierównym terenie.

Używanie tego akcesorium upraszcza zarządzanie Twoim wyposażeniem na polu, trzymając parasol w zasięgu ręki bez zagracania przestrzeni do gry. Ułatwia to także szybki dostęp do parasola w przypadku nagłej zmiany pogody, pozwalając Ci skupić się na grze.

  • Optymalna kompatybilność z standardowymi wózkami golfowymi
  • Mocne materiały zapewniające dużą trwałość
  • Bezpieczne mocowanie dla maksymalnej stabilności
  • Funkcjonalny design dla szybkiego i łatwego dostępu
  • Zaprojektowany, aby zaspokoić specyficzne potrzeby golferów

Taki uchwyt na parasol Masters to praktyczny dodatek dla wszystkich golfistów, którzy chcą poprawić organizację swojego wyposażenia, jednocześnie korzystając z niezawodnego i solidnego rozwiązania do ochrony swoich rzeczy przed kaprysami pogody.

Dodatkowe informacje +
MarkaMasters
Nr referencyjny dostawcyMASTRA0016
Kolorczarny
KolorCzarny
PłećMieszane
Grupa wiekowaDorośli
Loading...
Loading...